Brak współżycia w związku

7 min czytania

brak współżycia

Nie zawsze jednak oznacza kryzys. Nie istnieje jedna właściwa częstotliwość, z jaką para powinna uprawiać seks. Dla jednych seks kilka razy w tygodniu jest naturalną częścią relacji, inni potrzebują go znacznie rzadziej. Problem zaczyna się przede wszystkim wtedy, gdy potrzeby seksualne partnerów wyraźnie się rozmijają, a brak seksu powoduje frustrację, poczucie odrzucenia lub coraz większy dystans.

Brak seksu w związku − kiedy staje się problemem?

Związek bez seksu nie musi być związkiem nieszczęśliwym. Niektóre pary świadomie wybierają wstrzemięźliwość, inne po prostu nie odczuwają większej potrzeby współżycia. Jeśli taki model relacji odpowiada obu osobom, sam brak aktywności seksualnej nie świadczy o tym, że dzieje się między nimi coś złego. Znacznie ważniejsze od liczby zbliżeń jest to, czy partnerzy są zadowoleni ze swojej intymności.

Sytuacja wygląda inaczej, kiedy jedna osoba chciałaby współżyć regularnie, a druga nie ma ochoty na seks przez wiele tygodni lub miesięcy. Powtarzające się odmowy mogą być odbierane bardzo osobiście. Zamiast „partner nie chce dzisiaj seksu” pojawia się myśl: „partner już mnie nie chce”. Stąd niedaleko do pytań o własną atrakcyjność, uczucia drugiej osoby czy przyszłość relacji.

Napięcie może odczuwać również osoba o niższym poziomie libido. Jeśli każde przytulenie zaczyna traktować jako zapowiedź oczekiwanego stosunku płciowego, może stopniowo unikać nawet zwykłego dotyku. W efekcie problem przestaje dotyczyć wyłącznie seksu i zaczyna wpływać także na dotyk, czułość oraz inne formy intymnego kontaktu.

Dlaczego w związku nie ma seksu?

Przyczyny braku współżycia bywają bardzo różne i nie zawsze należy szukać ich w samej relacji. Tempo życia, przewlekły stres, zmęczenie, obniżenie nastroju, depresja, problemy zdrowotne, przyjmowane leki czy zaburzenia hormonalne mogą prowadzić do spadku libido. Czasem seks schodzi na dalszy plan po dużej zmianie życiowej i po pewnym czasie partnerzy orientują się, że zbliżenia właściwie zniknęły z ich codzienności.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy problemem nie jest brak popędu seksualnego w ogóle, lecz brak pożądania wobec konkretnej osoby. Można kochać partnera, być z nim emocjonalnie związanym i jednocześnie nie odczuwać już takiej ochoty na seks jak wcześniej. Uczucie i pożądanie nie są przecież tym samym.

Wpływ na seks w związku mogą mieć też nierozwiązane konflikty, nagromadzony żal, utrata zaufania czy monotonia. W wieloletniej relacji łatwo też wpaść w schemat, w którym partnerzy świetnie organizują wspólną codzienność, ale przestają ze sobą flirtować, uwodzić się i patrzeć na siebie jak na kochanków.

Dlatego warto rozróżnić dwa zdania: „nie mam ochoty na seks” i „nie mam ochoty na seks z moim partnerem”. Brzmią podobnie, ale mogą prowadzić do zupełnie innych odpowiedzi na pytanie o źródło problemu.

Brak współżycia u mężczyzny – czy oznacza brak pożądania?

Brak współżycia u mężczyzny bywa szczególnie trudny do zrozumienia ze względu na utrwalony stereotyp, zgodnie z którym mężczyzna powinien być niemal zawsze zainteresowany seksem. W rzeczywistości męskie libido również się zmienia, a mniejsza ochota na współżycie nie musi oznaczać utraty uczuć ani pojawienia się innej kobiety.

Wpływ mogą mieć przemęczenie, stres, problemy psychiczne, choroby, przyjmowane leki czy nieprawidłowości hormonalne. Znaczenie może mieć też między innymi poziom testosteronu lub prolaktyny. Osobnym problemem są zaburzenia erekcji. Obawa przed kolejną trudnością podczas zbliżenia może sprawić, że mężczyzna zacznie unikać sytuacji seksualnych, mimo że nadal odczuwa pożądanie.

Przyczyna może jednak leżeć również w samej relacji. Konflikty, emocjonalne oddalenie, rutyna czy utrata pociągu do partnerki mogą zmniejszać zainteresowanie współżyciem. Nie należy więc automatycznie zakładać ani problemu zdrowotnego, ani zdrady.

Brak ochoty na współżycie u kobiet – skąd bierze się spadek libido?

Brak ochoty na współżycie u kobiet również może mieć zarówno podłoże fizyczne, jak i psychiczne czy relacyjne. Na poziom libido wpływają między innymi stres, przemęczenie, niektóre leki, zmiany hormonalne, ciąża, okres po porodzie czy menopauza. Znaczenie mogą mieć także problemy z akceptacją własnego ciała oraz wcześniejsze nieprzyjemne doświadczenia seksualne.

Czasami unikanie zbliżeń wiąże się z dyskomfortem. Suchość pochwy, ból podczas stosunku czy inne dolegliwości w obrębie narządów płciowych mogą sprawić, że seks zamiast z przyjemnością zaczyna kojarzyć się z napięciem. Problemy z osiągnięciem orgazmu również mogą wpływać na zainteresowanie kolejnymi zbliżeniami.

Nie można jednak sprowadzać kobiecego libido wyłącznie do hormonów. Znaczenie mają też jakość relacji, nierozwiązane konflikty oraz sposób, w jaki partnerzy komunikują swoje potrzeby seksualne. Czasem kobieta nie traci zainteresowania seksualnością jako taką – zmienia się natomiast jej pożądanie wobec osoby, z którą jest.

Do czego prowadzi brak współżycia w związku?

Długotrwały brak seksu może wpływać na relację przede wszystkim wtedy, gdy jedna z osób nie akceptuje tej sytuacji. Niezaspokojone potrzeby seksualne mogą powodować frustrację, ale równie bolesne bywa poczucie, że partner przestał nas pragnąć.

Kolejne odrzucone próby zbliżenia mogą odbijać się na samoocenie. Pojawiają się pytania: „Czy nadal jestem dla niego atrakcyjna?”, „Dlaczego już jej nie pociągam?”, „Czy robię coś źle?”. Jeśli partnerzy nie rozmawiają o tym, co się dzieje, każdy może stworzyć własne wyjaśnienie sytuacji – niekoniecznie zgodne z rzeczywistością.

Może też powstać błędne koło. Jedna osoba coraz częściej inicjuje seks, ponieważ brakuje jej bliskości. Druga odbiera to jako presję i jeszcze bardziej się wycofuje. Pierwsza czuje się więc jeszcze mocniej odrzucona i próbuje ponownie albo reaguje złością. W ten sposób różnica potrzeb seksualnych zaczyna przenosić się na inne obszary związku.

Brak współżycia sam w sobie nie musi prowadzić do rozpadu relacji czy rozwodu. Jeżeli jednak jest częścią szerszego kryzysu, któremu towarzyszą konflikty, brak komunikacji i emocjonalne oddalenie, może stać się jednym z problemów coraz mocniej dzielących partnerów.

brak seksu

Brak seksu w związku a zainteresowanie innymi osobami

Brak seksu nie oznacza automatycznie zdrady. Może jednak sprawić, że zainteresowanie otrzymywane poza związkiem zacznie mieć dla jednej z osób większe znaczenie. Szczególnie wtedy, gdy od dawna nie czuje się atrakcyjna, zauważana ani pożądana przez własnego partnera.

Czasem zaczyna się niewinnie. Ktoś flirtuje, prawi komplement, okazuje zainteresowanie. Po miesiącach poczucia odrzucenia możliwość ponownego doświadczenia seksualnego napięcia może być wyjątkowo intensywna. Nie chodzi wyłącznie o sam seks, ale również o potwierdzenie: „wciąż mogę się komuś podobać”.

Zainteresowanie inną osobą może też ujawnić coś, czego wcześniej trudno było być pewnym. Ktoś sądził, że jego libido po prostu zniknęło, a nagle odkrywa, że nadal potrafi fantazjować, flirtować i odczuwać silne pożądanie – tyle że wobec kogoś innego. To nie daje jeszcze prostej odpowiedzi na pytanie, co zrobić z dotychczasowym związkiem, ale może zmienić sposób patrzenia na źródło problemu.

Nie oznacza to również, że brak współżycia usprawiedliwia zdradę. Pokazuje raczej, dlaczego rozmowy o seksie, potrzebach i niezadowoleniu nie warto odkładać do momentu, w którym między partnerami pozostanie już wyłącznie frustracja.

Co zrobić, gdy brakuje seksu w związku?

Pierwszym krokiem powinna być rozmowa, ale nie prowadzona w formie zarzutów: „Ty nigdy nie chcesz” albo „dla Ciebie liczy się tylko seks”. Znacznie więcej można osiągnąć, mówiąc o swoich potrzebach i próbując wspólnie ustalić, kiedy sytuacja zaczęła się zmieniać.

Jeżeli spadek libido pojawił się nagle, utrzymuje się długo lub towarzyszą mu problemy z erekcją, ból podczas stosunku, suchość pochwy lub inne niepokojące objawy, warto skonsultować się z lekarzem. Niektóre problemy seksualne mogą mieć przyczynę zdrowotną lub być związane z przyjmowanymi lekami. Przy problemach dotyczących relacji pomocna może być również konsultacja z seksuologiem lub psychoterapeutą.

Nie każdą różnicę potrzeb da się jednak usunąć. Jedna osoba może potrzebować częstych zbliżeń, podczas gdy dla drugiej seks ma niewielkie znaczenie. Wtedy nie chodzi o przekonanie partnera do współżycia ani rezygnację z własnych potrzeb, lecz o uczciwą odpowiedź na pytanie, czy można znaleźć rozwiązanie akceptowalne dla obojga.

Seks nie jest jedynym wyznacznikiem udanej relacji. Jeśli jednak dla jednej lub obu osób stanowi ważny sposób przeżywania intymności, jego długotrwały brak trudno po prostu ignorować. Czasem najważniejsze okazuje się więc nie pytanie „jak często powinniśmy współżyć?”, ale znacznie bardziej osobiste: czy oboje nadal chcemy tego samego od naszego związku?